Dlaczego ciągle oceniają nas na podstawie wyglądu?

Czasem przychodzi taki dzień, kiedy nie masz ochoty ubierać niczego elegancko – wyjściowego, wtedy ratunkiem staje się ukochany dres. Macie tak? ok to idziemy dalej.
Ja ostatnio dres nakładam dość często z dwóch powodów:
1) częste wyjścia na imprezy branżowe powodują fakt, że aby odzyskać równowagę pomiędzy „byciem na tip top” a byciem nierzucającym się w oczy człowiekiem musisz w „dni wolne” nałożyć coś absolutnie zwykłego
2) znalazłam dres z polarem od wewnętrznej strony, w którym jest cudownie ciepło a przy ostatnich temperaturach + gołych nogach w szpilkach na imprezach, królestwo za ciepełko oddam <3
Teraz do sedna. Od jakiegoś czasu zauważyłam dwie, zasadniczo różne postawy sprzedawców w galeriach/różnego rodzaju sklepach. Kiedy idę na zakupy ubrana dość elegancko wszyscy pytają czego szukam, czy mogą jakoś pomóc, nagabują aż do przesady. Kiedy tak jak dziś wyszłam na zakupy zwyczajnie w dresie – ani jedna osoba nie zainteresowała się tym, że weszłam do sklepu. A przecież na karcie/w portfelu mam tyle samo pieniędzy ile mam w momencie bycia ubraną elegancko – jeden portfel, jedna karta. Pytam więc czy to się kiedyś zmieni? Czy człowiek, który nie pokazuje ile ma na sobie nie może liczyć na to, że ktoś do niego podejdzie by pomóc w doborze asortymentu? Czy to w ogóle kiedyś się zmieni?

Raz dres, raz garnitur. I nie uważam by to ujmowało mi czegokolwiek.

Też tak macie? Jakie jest Wasze zdanie na ten temat? Dajcie znać w komentarzach.

Fot. Karolina Roszak Photography

3 Odpowiedzi
  • Lady_G
    Luty 12, 2018

    Temat stary jak świat i nic się nie poradzi :/ kiedys oceniali i będą oceniali na podstawie wygladu dalej.. oczywiscie nie pochwalam takiego zachowania ale chyba już się przyzwyczailam…

  • Karola
    Luty 12, 2018

    Ja mam to samo. Jak idę na zakupy po pracy elegancka to wszyscy skaczą dookola, a jak tylko w sobote wloze cos luzniejszego to od razu nawet nikt nie zapyta czy w czyms mi pomoc, doradzic. Mam wrazenie ze nie istnieję dla sprzedawców. Pozdrowionka śle Karolka

  • Iza
    Luty 13, 2018

    Pracowałam w branży jubilerskiej przeszlo 5 lat i doświadczenie nauczyło mnie, że należy podejść do każdego klienta w taki sam sposób, bo często najdroższe rzeczy kupowały osoby, które nie wyglądały na bogaczy. Hitem był pan, który wyglądał jak Rumcajs, miał brudną od drewna kurtkę, którą na wejściu rzucił na podłodze przy ladzie i ostatecznie kupił najdroższy złoty łańcuch jaki był w sklepie.

Co myślisz?

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Close